Gloria victis – streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Teraz z kolei opowiada o losach najmłodszego z powstańców. Dąb znów powraca wspomnieniami do dnia przybycia walczących do lasu. Działo się to w maju. Z ramienia wodza na czele jechał Jagmin –
młody Herkules z kształtów, Scypio rzymski z rysów.
Nie o nim jednak pragnie opowiadać dąb. Jego „ulubieńcem” stał się bardzo młodziutki Maryś Tarłowski. Wyglądem w ogóle nie pasował do sytuacji – był to bowiem wątły, drobny, niebieskooki chłopczyna, o niemal dziewczęcych rysach. Okazuje się, że dąb „znał” Marysia już wcześniej z opowieści traw. Pochodził on z daleka, a w te strony przybył, aby uczyć „maluczkich”. Wraz z nim przybyła jego młodsza siostra – Anielka, z którą był bardzo związany. Prawdopodobnie nie mieli oni nikogo na świecie poza sobą, dlatego też kochali się bardzo i byli niemal nierozłączni, dbając o siebie nawzajem. Wkrótce do tej dwójki dołączył nowy przyjaciel obojga – Jagmin. To właśnie on zajmował się rozpowszechnianiem wiadomości o wybuchu walk. Dąb przytacza scenę, w której informuje on Marysia, że termin wymarszu do lasów horeckich wyznaczono na za dziesięć dni. Obydwaj młodzieńczy potwierdzają wzajemną gotowość walki ręka w rękę. Wiadomość ta powoduje wybuch płaczu u Anieli. Szybko jednak opanowuje ona chwilową słabość, rozumiejąc, że tak uczynić trzeba. Gdy zostaje sama z Jagminem prosi o opiekę nad bratem. Okazuje się także, że pomiędzy tym dwojgiem rodzi się uczucie, czego wyrazem jest czuły pożegnalny pocałunek złożony na ręku dziewczyny. Na tym dąb kończy opowieść, prosząc o chwilę odpoczynku.

Teraz przemawia świerk. Jako najwyższe z drzew widział on najdalej. Dlatego też mówi o walkach, jakie toczyli powstańcy. Wskazuje, że były to krwawe starcia, ale nie jest on stworzony, by je opisywać. Woli wspominać, z jaką radością witał walczących, gdy powracali zwycięscy. Wspomina, jak umęczeni i ranni zawsze pozostawali karnie posłuszni wodzowi, odpoczywając dopiero podczas wieczornego posiłku. Świerk przypomina jeden z takich zwycięskich powrotów, kiedy to Traugutt wywołał na środek Marysia Tarłowskiego i przy wszystkich podziękował mu za uratowanie życia. W stronę młodzieńca posypały się gratulacje i powinszowania. Zapanowała ogólna wesołość, której nie podzielał jedynie sam bohater dnia. Jak tłumaczy to świerk, jeszcze długo w nocy siedział samotnie zadumany, gdyż nie do walki był on stworzony. Komentarz ten ma pogłębić heroizm decyzji o przyłączeniu się do powstania.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Gloria victis jako cykl
2  Bohaterowie - charakterystyka
3  Elementy baśniowe noweli



Komentarze
artykuł / utwór: Gloria victis – streszczenie


  • Szanują panią Orzeszkową i podziwiam jej styl (technicznie jej książki to majstersztyk). Czytałam w wakacje jej ,,Martę" i mam te same zastrzeżenia co do ,,Glorii victis" - autorka narzuca zbyt patetycznie swoją myśl. Wymusza łzy, żal itd. Grafomania! Niestety... PS Ludzie, trochę szacunku! Każdy może mieć swoje poglądy. Wiem, że Polacy lubią się kłócić, ale pokażcie klasę.
    nolly93 ()

  • Wy zachowujecie się jak dzieci, pisząc takie komentarze... Książka została napisana, by podkreślić poświęcenie młodzieży w walce o niepodległość. Tylko ten, kto nie zna historii i nie rozumie jej, tak pisze. Jeden wielki żal nic więcej... doprawdy? powiedz czego nowego sie dowiedzialas o historii swojego kraju?A podkreslic to moge i ja w rozmowie z kolega.. ale to nie powod aby potem mnie cytowano i kazano sie moich cytatow uczyc na pamiec w polskich szkolach.. W ogole lektury obowiazkowe to wg. mnie bezsenswona strata czasu i zabijanie lektur.
    kuba (czaszka_pl1 {at} tlen.pl)

  • "Streszczenie spoko. Ale jeśli ktoś przedkłada je nad nowelkę (!), która ma dwadzieścia stron, to jest skończonym ignorantem. Nie twierdzę, że Orzeszkowa jest porywająca, ale co z was za Polacy, co z was za ludzie (żeby już nie było, że jestem jakąś pokręconą patriotką), skoro nie potraficie docenić polskiej literatury, zwłaszcza pozytywistycznej, co do której już nikt mi nie wmówi, że "nic nie wnosi". To co, k***a, wnosi? "Ja wam pokażę" "Kod da Vinci"? Proszę, podajcie choć jeden przykład!" Dziewczyno z czym Ty do ludzi.....lecz się......a w ogóle po co tu wchodzisz skoro streszczenia są be....????? My czytamy żeby ocen złych nie mieć a nie dlatego że tak nam się podoba!! Walnięta jesteś serio...
    Lena (lenka500 {at} gmail.com)

  • Streszczenie spoko. Ale jeśli ktoś przedkłada je nad nowelkę (!), która ma dwadzieścia stron, to jest skończonym ignorantem. Nie twierdzę, że Orzeszkowa jest porywająca, ale co z was za Polacy, co z was za ludzie (żeby już nie było, że jestem jakąś pokręconą patriotką), skoro nie potraficie docenić polskiej literatury, zwłaszcza pozytywistycznej, co do której już nikt mi nie wmówi, że "nic nie wnosi". To co, k***a, wnosi? "Ja wam pokażę" "Kod da Vinci"? Proszę, podajcie choć jeden przykład!
    Ewa (franny_glass92 {at} op.pl)

  • Owner 100% poparcia ja 2 rok w LO interpretuje to dziadostwo i po 2 latach moge powiedziec ze mnie to roz....,zadnej lektury nie przeczytalem w calosci i zawsze katuje na klp i jakos wszystko rozumiem :d
    Korba (korba007 {at} interia.eu)

  • Może i nowelka nie jest zbyt interesująca gdy się ją czyta. Ale pomyślcie, że właściwie porusza ona temat, który jest życiowy... Zastanówcie się nad tym, że w przeszłości gineli młodzi ludzie w imię wolności, idei, niepodległej Polski.. Więc nie mówcie, że książka nie ma sensu. Bo sens ma i to głęboki...
    Nikivi (euniqe.nikivi {at} gmail.com)

  • Wy zachowujecie się jak dzieci, pisząc takie komentarze... Książka została napisana, by podkreślić poświęcenie młodzieży w walce o niepodległość. Tylko ten, kto nie zna historii i nie rozumie jej, tak pisze. Jeden wielki żal nic więcej...
    Prezes ()

  • Widze ze dzieci komentuja ksiazke jakby byly swiatowymi krytykami... Orzeszkowa nie mogla pisac doslownie gdyz ograniczala ja cenzura. Zgadzam sie tu z Tolcia
    Asche ()

  • książka jest warta przeczytania ... streszczenie jest db jako przypomnienie ... a Ci którzy komentują literaturę jak chłam są ignorantami i zapewne najlepszą lekturą dla nich BravoGirl ;] streszczenie 5/5
    Effa ()

  • Do tych wszystkich, którym się nie podoba styl Orzeszkowej i motyw mogiły. Napiszcie coś o tamtych wydarzeniach, tak żeby ominąć cenzurę i żeby było ciekawie... Wtedy komentujcie.
    Tolcia9011 (jolantakaczyska {at} wp.pl)

  • ksiazka jest beznadziejna, nudna powinno się ją wycofac z lektur. Nic nie wnosi. A te wszystkie opisy to poprostu żenada. Nie polecam czytania ksiązki. Streszczenie lepsze w 100%
    ewa ()

  • czarek1 muszę to powiedzieć! SWOJAK!:D Podzielam opinię w 100% Żal mi tych, którzy czytają, a tym bardziej interpretują to co pisali norwid, mickiewicz, słowacki, orzeszkowa i inni frajerzy ^^
    Owner (primerinho {at} o2.pl)

  • Orzeszkowa jest tragiczna... Przeczytałam książkę ale dosłownie jeszcze trochę i zapałki w powieki bym wkładała żeby nie zasnąć.... Streszczenie za to jest jak najbardziej w porządku!
    m ()

  • Nie rozumiem jak amator może komentować w sposób negatywny sposób pisania i samą twórczość Elizy Orzeszkowej (tak ogromnej poetki) (?) Przeczytałam zarówno książkę jak i streszczenie. Przyda się :) Pozdrawiam
    Maja (reseczka665 {at} op.pl)

  • Niestety, ale ten "utwór" utwierdził mnie w przekonaniu, że Orzeszkowa była fatalną pisarką. Zero talentu, zero polotu, język używany przez nią to jakieś nieporozumienie.. I te pseudo odwołania do Mickiewicza. Że też ona miała czelność domagać się Nobla. A streszczenie jest naprawdę dobre. Zawarte meritum książki, a to się liczy.
    czarek1 ()






Tagi: