Gloria victis – streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Temat ten kontynuuje brzoza, mówiąc, że wielokrotnie była świadkiem zwierzeń młodzieńca, jakie czynił on w samotności, odosobnieniu przed naturą. Umiłował on bowiem niezwykle geniusz natury i uwielbiał go kontemplować. Był wtedy naprawdę szczęśliwy. Brzoza wspomina także o nocnych rozmowach Marysia z Jagminem. W dyskusjach tych snuli głównie plany co do przyszłości ojczyzny i całego świata, która nastanie po epoce krwawych walk. W tym momencie pojawia się refleksja ogólniejszej natury – dotycząca bezsensowności i okrucieństwa każdej wojny. Mówi się o niej jako o czynie bratobójczym, który uśmierca zarówno ofiarę, jak i agresora. Słowa te przypisane są Marysiowi. Dwaj przyjaciele ostatecznie dochodzą jednak do wniosku, że obecnie walka jest konieczna i nie ma od niej odwrotu. Wskazują, że zapewne kiedyś nadejdą zmiany, ale oni już raczej tego nie zobaczą.

Brzoza kończy swoją wypowiedź słowami:
Aż przyszedł dzień…
Myśl tę podejmuje ponownie stary dąb. Z wieściami przybywa do obozu członek tzw. „straży dalekiej”, wysłaniec poczty obywatelskiej – Kalikst Radowicki. Prosi o szybkie zaprowadzenie do wodza. W namiocie Traugutta zbiera się jeszcze kilka osób na naradę. Wreszcie dowódca wyszedł do powstańców i ogłosił zbliżającą się ostateczną bitwę. Wiele wojska ciągnie na lasy horeckie. W przemówieniu skierowanym do oddziałów podkreśla Traugutt celowość i konieczność ich ofiary, która da podstawy dla przyszłego zwycięstwa. Po chwili wszyscy rozpoczynają przygotowania do bitwy.

Poseł udaje się w drogę powrotną, wcześniej jednak wręcza jeszcze Marysiowi krótki list od siostry. Niestety trzeba już wymaszerować, więc treść listu pozostaje tajemnicą. Wkrótce rozpoczyna się bitwa. Powstańcy dzielnie, w miarę możliwości, stawiają opór. Walka jest jednak z góry skazana na niepowodzenie. Wszystko rozgrywa się w kłębach gęstego dymu, więc dąb opowiada tylko o niektórych wydarzeniach. Relacjonuje on to, co dzieje się z Tarłowskim – chłopak zostaje ranny w ramie i gdy leży wśród paproci, zostaje dostrzeżony przez Jagmina. Odnosi on przyjaciela do namiotu z rannymi, który bardzo szybko napełnia się po brzegi. Dwaj lekarze obozowi mają pełne ręce roboty. Tymczasem agresorzy nie poprzestają na walkach na polu bitwy i z wściekłością rzucają się do ataku na namiot z rannymi. Powstańcy ruszają na pomoc. Pierwszy do namiotu dotarł Traugutt, ale nie zastał tam rannych i lekarzy, lecz same trupy. Ostatni dogorywał nadziany na piki Maryś Tarłowski. Resztkami sił rzucił on Jagminowi chustę zbroczoną krwią, prosząc, aby oddał ją siostrze. Na tym zakończył swą opowieść stary dąb.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Miejsce nowelistyki w twórczości Orzeszkowej
2  Elementy baśniowe noweli
3  Kompozycja i narracja noweli



Komentarze
artykuł / utwór: Gloria victis – streszczenie


  • Szanują panią Orzeszkową i podziwiam jej styl (technicznie jej książki to majstersztyk). Czytałam w wakacje jej ,,Martę" i mam te same zastrzeżenia co do ,,Glorii victis" - autorka narzuca zbyt patetycznie swoją myśl. Wymusza łzy, żal itd. Grafomania! Niestety... PS Ludzie, trochę szacunku! Każdy może mieć swoje poglądy. Wiem, że Polacy lubią się kłócić, ale pokażcie klasę.
    nolly93 ()

  • Wy zachowujecie się jak dzieci, pisząc takie komentarze... Książka została napisana, by podkreślić poświęcenie młodzieży w walce o niepodległość. Tylko ten, kto nie zna historii i nie rozumie jej, tak pisze. Jeden wielki żal nic więcej... doprawdy? powiedz czego nowego sie dowiedzialas o historii swojego kraju?A podkreslic to moge i ja w rozmowie z kolega.. ale to nie powod aby potem mnie cytowano i kazano sie moich cytatow uczyc na pamiec w polskich szkolach.. W ogole lektury obowiazkowe to wg. mnie bezsenswona strata czasu i zabijanie lektur.
    kuba (czaszka_pl1 {at} tlen.pl)

  • "Streszczenie spoko. Ale jeśli ktoś przedkłada je nad nowelkę (!), która ma dwadzieścia stron, to jest skończonym ignorantem. Nie twierdzę, że Orzeszkowa jest porywająca, ale co z was za Polacy, co z was za ludzie (żeby już nie było, że jestem jakąś pokręconą patriotką), skoro nie potraficie docenić polskiej literatury, zwłaszcza pozytywistycznej, co do której już nikt mi nie wmówi, że "nic nie wnosi". To co, k***a, wnosi? "Ja wam pokażę" "Kod da Vinci"? Proszę, podajcie choć jeden przykład!" Dziewczyno z czym Ty do ludzi.....lecz się......a w ogóle po co tu wchodzisz skoro streszczenia są be....????? My czytamy żeby ocen złych nie mieć a nie dlatego że tak nam się podoba!! Walnięta jesteś serio...
    Lena (lenka500 {at} gmail.com)

  • Streszczenie spoko. Ale jeśli ktoś przedkłada je nad nowelkę (!), która ma dwadzieścia stron, to jest skończonym ignorantem. Nie twierdzę, że Orzeszkowa jest porywająca, ale co z was za Polacy, co z was za ludzie (żeby już nie było, że jestem jakąś pokręconą patriotką), skoro nie potraficie docenić polskiej literatury, zwłaszcza pozytywistycznej, co do której już nikt mi nie wmówi, że "nic nie wnosi". To co, k***a, wnosi? "Ja wam pokażę" "Kod da Vinci"? Proszę, podajcie choć jeden przykład!
    Ewa (franny_glass92 {at} op.pl)

  • Owner 100% poparcia ja 2 rok w LO interpretuje to dziadostwo i po 2 latach moge powiedziec ze mnie to roz....,zadnej lektury nie przeczytalem w calosci i zawsze katuje na klp i jakos wszystko rozumiem :d
    Korba (korba007 {at} interia.eu)

  • Może i nowelka nie jest zbyt interesująca gdy się ją czyta. Ale pomyślcie, że właściwie porusza ona temat, który jest życiowy... Zastanówcie się nad tym, że w przeszłości gineli młodzi ludzie w imię wolności, idei, niepodległej Polski.. Więc nie mówcie, że książka nie ma sensu. Bo sens ma i to głęboki...
    Nikivi (euniqe.nikivi {at} gmail.com)

  • Wy zachowujecie się jak dzieci, pisząc takie komentarze... Książka została napisana, by podkreślić poświęcenie młodzieży w walce o niepodległość. Tylko ten, kto nie zna historii i nie rozumie jej, tak pisze. Jeden wielki żal nic więcej...
    Prezes ()

  • Widze ze dzieci komentuja ksiazke jakby byly swiatowymi krytykami... Orzeszkowa nie mogla pisac doslownie gdyz ograniczala ja cenzura. Zgadzam sie tu z Tolcia
    Asche ()

  • książka jest warta przeczytania ... streszczenie jest db jako przypomnienie ... a Ci którzy komentują literaturę jak chłam są ignorantami i zapewne najlepszą lekturą dla nich BravoGirl ;] streszczenie 5/5
    Effa ()

  • Do tych wszystkich, którym się nie podoba styl Orzeszkowej i motyw mogiły. Napiszcie coś o tamtych wydarzeniach, tak żeby ominąć cenzurę i żeby było ciekawie... Wtedy komentujcie.
    Tolcia9011 (jolantakaczyska {at} wp.pl)

  • ksiazka jest beznadziejna, nudna powinno się ją wycofac z lektur. Nic nie wnosi. A te wszystkie opisy to poprostu żenada. Nie polecam czytania ksiązki. Streszczenie lepsze w 100%
    ewa ()

  • czarek1 muszę to powiedzieć! SWOJAK!:D Podzielam opinię w 100% Żal mi tych, którzy czytają, a tym bardziej interpretują to co pisali norwid, mickiewicz, słowacki, orzeszkowa i inni frajerzy ^^
    Owner (primerinho {at} o2.pl)

  • Orzeszkowa jest tragiczna... Przeczytałam książkę ale dosłownie jeszcze trochę i zapałki w powieki bym wkładała żeby nie zasnąć.... Streszczenie za to jest jak najbardziej w porządku!
    m ()

  • Nie rozumiem jak amator może komentować w sposób negatywny sposób pisania i samą twórczość Elizy Orzeszkowej (tak ogromnej poetki) (?) Przeczytałam zarówno książkę jak i streszczenie. Przyda się :) Pozdrawiam
    Maja (reseczka665 {at} op.pl)

  • Niestety, ale ten "utwór" utwierdził mnie w przekonaniu, że Orzeszkowa była fatalną pisarką. Zero talentu, zero polotu, język używany przez nią to jakieś nieporozumienie.. I te pseudo odwołania do Mickiewicza. Że też ona miała czelność domagać się Nobla. A streszczenie jest naprawdę dobre. Zawarte meritum książki, a to się liczy.
    czarek1 ()






Tagi: